Weekendowa wyprawa rowerowa Chełm, Okuninka, Włodawa, Chełm

Wyprawy rowerowe Komentarze (1) »

To był wyjazd… totalny wakacyjny spontan rowerowo-weekendowy… Najciekawsze jest jednak jak doszło do pomysłu… . Moja siostra poinformowała mnie, że jadą ze znajomymi nad jezioro Białe w okolicach Włodawy (popularne miejsce dla młodzieży Polski wschodniej… ;-) , znaczy tych co mają tam stosunkowo blisko…) a że ja miałem wolny wakacyjny weekend zacząłem kombinować… . Samym rowerem nie dam rady zdążyć na wieczorne ognisko… ale od czego jest pociąg…?! Ustaliłem, że najwygodniej będzie jechać do Lublina a potem do Chełma… i dalej zostaje rowerem 55 km… zabawa… Od razu dzięki pociągowi Polska zmalała… ;-) kocham go za to… choć większość ludzi PKP nie znosi.. to co my byśmy bez nich zdziałali…

Czytaj dalej »

Wjazd rowerem na górkę Powstańczą niedaleko ul. Bartyckiej w Warszawie

Rowerem po warszawie Komentarze (5) »

Właśnie sobie przypomniałem o tym klimatycznym miejscu… super widoki jak pokażę poniżej… Niestety bez wjeżdżania, raczej wchodzi w grę wnoszenie roweru lub uczepienie do drzewa na dole grubym łańcuchem.. ;-) , ale mimo wszystko warto się tam wspiąć i pooglądać panoramę miasta. Miejsce znane jest jako górka Powstańcza z powodu symbolu Powstania Warszawskiego na jej szczycie.

gorka_powstancza_bartycka_1

a poniżej szczęśliwy zdobywca w kasku… gdyby samolot leciał na nisko.. ;-)

gorka_powstancza_bartycka

Zapraszam do zdobywania… zjechać się da ale proponuje w kasku…

Czy firma (marka roweru) ma znaczenie?

Wybór roweru Komentarze (0) »

No i tu dotykam, wydaję mi się dość drażliwej kwestii… bo przecież każdy kocha swojego Authorka, Cube’a, Krossa.. przecież tyle kilometrów go woził… ;-) .  Sądzi się że niby marka nas ochroni przed bublem… zasadniczo tak… ale w dobie olbrzymiej konkurencji cenowej wielu producentów możemy się conieco rozczarować i np. wraz z super ramą i deore XT dostać marne obręcze…

Ja w skrócie mam odpowiedz taką, że: ma znaczenie klasa komponentów z których rower określona firma złożyła (jak wiadomo producentów osprzętu rowerowego zasadniczo jest dwóch SRAM i Shimano, choć w poszczególnych częściach bywają inne wyspecjalizowane firmy ale te dwie rzucają się w oczy od razu) Niestety nie czarujmy się, to cena poszczególnych komponentów wpływa na całkowitą jakość i często cenę roweru i jeśli jest ona niewysoka nie oczekujmy niezniszczalnych, niecentrujących się kół, super trwałych opon czy lekkiego roweru. Jak mawia mój kolega nas nie stać na oszczędzanie… słowem kup coś porządnego będziesz miał dłużej pożytek z tego…

Podsumowując wątek uczulam aby pochylać się nad częściami składowymi zakupowanego roweru a nie tylko na marce. Jednocześnie pamiętajmy, aby unikać generalizacji, np. że Author jest lepszy niż Unibike… bo to zależy od konfiguracji danego modelu. Czasem możemy kupić rower na lepszym osprzęcie za mniejszą cenę niż sądziliśmy wcześniej dlatego warto zadać sobie trud poszukiwań i porównań konfiguracji poszczególnych modeli i producentów, to się nam zwróci na drodze, polu, w lesie ;-) ,  po latach…

do zo ba

Robson

MTB (góral) czy cross’owy ?

Wybór roweru Komentarze (2) »

Temat wyżej wzmiankowany powinien być rozważaniem startowym wyboru roweru, tak uważam z doświadczenia… czym jest góral w sklepach określany mianem MTB a czym rower cross’owy, zasadnicze różnice są 3, MTB ma koła 26 cali a cross 28 cali, na crossie mamy bardziej wyprostowaną sylwetkę oraz na crossie lepiej się śmiga na szosie.. ;-) (zasługa większych kół i bardziej szosowych opon).

Ale generalnie wybór nie jest łatwy, według mnie istotny jest wiek rowerzysty i sposób wykorzystywania roweru. Większość młodych rowerzystów < 30 (przepraszam jeśli kogoś obrażam to tylko moja definicja młodości..) chce, lubi, może na rowerze poszaleć, poszukać bardziej wyzywających ścieżek, np. piaszczystych dróg w lesie, ma czas na wypad w góry, chce się sprawdzić jak najszybciej pokona jakiś arcy trudny odcinek stąd rower MTB jest lepszym wyborem. Dzięki temu, że ma szerokie opony (umożliwi jazdę po piaszczystej drodze, które w lesie czasem się trafiają), mniejsze koło i inny zakres przełożeń lepiej sprawdzi się w trudnym terenie a szosa też nie jest problemem bo jak się ma w jądrach kilogramy testosteronu ;-) szerokość opon nie ma znaczenia… . Nie pisze przypadkowo o przewadze MTB nad crossem bo ostatnio osobiście w Górach Opawskich przekonałem się że na moim crossie najmniejsze przełożenie nie jest absolutnie wystarczające (zębatka przód 28, tył 30 zębów) bo zamiast jechać oglądałem plecy góralowców pchając lub niosąc wesoło swój szybki, wygodny rowerek.. ;-) . Przewaga MTB uwidacznia się również w piaszczystej sytuacji… czytaj wizyta w Kampinosie po tygodniu bez deszczu w lato… Kolarze zapewne mają takie koszmary… kończy im się asfalt i dostają piaszczysty odcinek specjalny…

No ale dość tych złośliwości o cross’ie ma on też swoje zalety, pięknie się toczy na utwardzonej nawierzchni.. w zasadzie sam jedzie.. osiągniecie prędkości 28-30 km/h nie jest żadnym wielkim wysiłkiem a efekt toczenia bez kręcenia utrzymuje się dużo dłużej niż na góralu. Bardziej wyprostowana sylwetka pozwala na odciążenie nadgarstków co przy dłuższych wyprawach ma kolosalne znaczenie. Dlatego kupując górala uczulam, abyście zwrócili uwagę na swoją pozycję na rowerze i zauważyli jak bardzo “leżycie ciałem na kierownicy” dobierając odpowiednio ramę i kąt nachylenia mostka kierownicy można osiągnąć na góralu efekt roweru crossowego co ułatwi pokonywanie dłuższych wypraw a i na mieście spowoduje, że nie będziecie spoglądać spode łba jak taranujący przechodniów byk z corridy… ;-)

Zdaję sobie sprawę, że tematu nie wyczerpałem (ciekawy artykuł który mnie wspomagał jak byłem laikiem rowerowym jest tu http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php, fajnie objaśnione o co chodzi w wyborze roweru) ale mam nadzieję, że zaznaczyłem kluczowe kwestie. Do napisania, Robson

Kierownica z rogami czy bez…

Wybór roweru Komentarze (2) »

Jak w temacie… ja stanowczo polecam montowanie rogów do roweru… zmiana pozycji uchwytu podczas wyprawy czy silne trzymanie przy podjazdach jest rewelacyjną pomocą… . Oczywiście są rogi a rogi… używam rogów ze specjalnym wyżłobieniem na kciuk i przyznaję, że jest to dodatnia cecha tego elementu więc warto zwrócić na to uwagę przy zakupie bo różnica w cenie jest rzędu 20-30 zł a funkcjonalność i wygoda nieproporcjonalnie większa.

Jednym słowem chwytaj rower za rogi.. :-)

Mój pierwszy świadomy wybór roweru…

Wybór roweru Komentarze (4) »

Witam wszystkich,

W powyższej kategorii będę dzielić się swoimi doświadczeniami w kwestii doboru roweru, oczywiście nie posiadam wiedzy wszystkich forów rowerowych ;-) jednakże przedstawię swoje doświadczenia, może ktoś z nich skorzysta i moich błędów nie popełni.

Mój pierwszy poważny rower… Author Basic… najtańszy w sklepie… 1250 zł + rogi.. byłem wniebowzięty… rok Pański był 2005… . Wniebowzięcie nie było przypadkowe bo przesiadałem się z czegoś o nazwie Jumpertrek.. któremu parę miesięcy wcześniej załatwiłem tylne koło na jednym z krawężników Warszawy … ;_) stąd wiem że trwałe koła to ważny element roweru…

Wiem też z pewnością,  że zaletę ma zakup stosunkowo blisko miejsca zamieszkania… mimo tego że odbyłem przed zakupem jazdę próbną (większość sklepów na to się godzi po zostawieniu dowodu) to po jednej kilkudziesięciokilometrowej wycieczce  stwierdziłem, że bolą mnie nadgarstki…. byłem zażenowany i lekko zaskoczony mój najlepszy rower na Świecie nie nadaje się na wycieczki..?! niestety nie nadawał się, skończyło się studiowaniem forów rowerowych (rozwiązanie znalazłem chyba na http://www.forumrowerowe.org/ lub http://www.forumrowerowe.pl) i wizytą w sklepie z prośbą o wymianę kąta nachylenia mostka na którym mocowana jest kierownica… ten prosty zabieg wyprostował  moją pozycję na rowerze stąd ciało nie wisiało już na rękach i kierownicy tak bardzo… pomogło bo tymże Authorem prześmigałem dobrze ponad 8000 km w tym wycieczki jednodniowe ponad 120 km… do dziś służy u mojego brata na wsi… i ma się niegorzej niż ja a wymienionych elementów ma równo 0 słownie zero… ;-)

oto on…

mój ukochany bike...

Zaczynamy naszą opowieść rowerową :)

Tematyka ogólna Komentarze (0) »

Witamy wszystkich Czytelników na naszym rowerowym blogu.

Postanowiliśmy zacząć pisać o rowerach, rowerzystach, w tym naszych doświadczeniach rowerowych.  Zasadniczo chcieliśmy się podzielić swoimi obserwacjami, doświadczeniami i stworzyć miły,lekki i przyjemny dziennik rowerzysty. Wszystko będzie okraszone nutką spojrzenia w przeszłość ale również z atrakcjami i ciekawostkami dnia bieżącego. Mamy zamiar podzielić się z czytelnikami swoimi opowieściami o wyprawach, ciekawych miejscach, przedstawić tym samym chociaż rodzinie (kto inny bez przymusu będzie to czytał?.. ;-) ) swoje hobby rowerowe.

Mamy nadzieję, że nasze teksty będą stanowiły dla was ciekawe źródło wiedzy oraz inspiracji. Jeżeli ktoś z naszych czytelników chciałby podzielić się swoim zdaniem odnośnie jakiegoś tematu lub pokazać fotki z wyprawy rowerowej do Suwałk to serdecznie zapraszam do kontaktu z nami.

Pozdrawiamy i zapraszamy do jak najczęstszego odwiedzania naszego bloga.

A tutaj pokazuję mój rowerek :) Rafał K.

Dobry rower do jeżdżenia po Warszawie

Dobry rower do jeżdżenia po Warszawie


WordPress - Hosting: Twój hosting - Skórka: N.Design Studio - Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj