Ostrów Wielkopolski na weekend – wycieczka dz. 1

Wycieczki rowerowe Zostaw komentarz

Witajcie Czytelnicy,

Dziś będzie relacja z rodzinnego wypadu do Ostrowa Wielkopolskiego i rowerowy objazd okolicy. Ostrów to bardzo wdzięczne miasteczko w Wielkopolsce, w okolicach nie brakuje jezior, jest bardzo duża plaża miejska nad jeziorem, jednym słowem można tam spędzić udany weekend.

Wycieczka rozpoczyna się na dworcu PKP Centralny.. długo bym nie narzekał ale muszę wspomnieć że nowe pociągi Dart miejsce na rowery mają słabiej zaprojektowane niż starsze wagony, tam ładnie wisi 3 rowery tu tylko dwa i do tego dolna część uchwytu na koło jest pod takim kątem, że nie sposób umieścić w nim koła.. zadaje sobie tylko pytanie czy ktoś to testował po skręceniu.. przy pociągu za miliony wydawałoby się, że dopieszcza się wszystkie szczegóły ale to tylko tak się wydaję.. . Ponarzekałem na PKP teraz kolej na drugą połowę.. wyjazd jest rowerowy 4ro dniowy a sakwa jakby na 7 dni zapakowana.. męska sakwa 12 litrów i jeszcze butelka wody 1,5 się zmieściła, damska wersja sakwa 25 litrów upchana pod korek.. jak się potem okazało w sakwie rowerowej wozi się kilogram kosmetyków.. czy któryś facet by na to wpadł.. jak mawiał klasyk Daniec “taką konstrukcją jest kobita..” . Koniec narzekania czas na podróżowanie….

Nasza trasa wycieczki rodzinnej przebiega

jak niżej z tą uwagą, że nie jedziemy trasą nr 25 do Antonina bo jest bardzo ruchliwa ale równolegle od miejscowości Czarnylas odbijamy na czerwony szlak, który pobocznymi, leśnymi duktami prowadzi nas do Pałacu Myśliwskiego Radziwiłłów w Antoninie. Trasa jest przez las, ale piasek nie jest problemem udało się ją przejechać na rowerze trekkingowym z fotelikiem dziecięcym, stnowczo odradzam jechanie drogą nr 25 mega ruchliwa, lepiej schować się w lesie.

mapa_trasy_dz_1

Wycieczkę rozpoczynamy w ostrowie i kierujemy się na ulicę Wrocławską to jest nasza wylotówka na Janków Przygodzki i dalej Trzcieliny gdzie wiedzie spokojna droga gminna otoczona widokowymi jeziorami. Na jeziorach można zaobserwować ptaki wodne jak kaczki czy gęsi jest to miła atrakcja dla dzieci.

Z tarasu widokowego w okolicach Trzcielin rozpościera się piękny widok na jeziora

20190621_trzcieliny_widok_taras

dalej trasa wiedzie do Dębnicy, miły nieruchliwy asfalcik idealnie na wycieczkę, po drodze mijamy gniazdo bocianów i cały czas delektujemy się ciszą i zielono-niebieskimi widokami. Po drodze nie brakuje sklepów spożywczych więc możemy spokojnie zaopatrzyć się w wodę czy wzmacniającego batonika. Do Czarnego lasu jedziemy asfaltem, potem trzeba zwrócić uwagę żeby niedaleko za starym kościołem skręcić w lewo i wjechać na czerwony szlak, który lasem doprowadzi nas do Antonina.

20190621_czerwona_na_antonin_las_dz1

wdzięczna ścieżka kręci się lasem strzegąc nas przed ruchliwą drogą nr 25, ostatni odcinek jest dość zarośnięty ale daje radę przejechać i tym sposobem lądujemy w Antoninie koło pałacu myśliwskiego Radziwiłłów, gdzie bywał również sam Chopin. Park jest bardzo ładny dziecko po podróży w foteliku ma się gdzie wybiegać.

20190621_antonin_palac_radziwilow

zaglądamy również na plażę w Antoninie, jest upalnie więc czuć atmosferę letenigo wypoczynku nad wodą.

20190621_antonin_plaza

Niedaleko plaży jest smażalnia ryb więć strudzony rowerzysta może się posilić, popróbować smaków natury.

Po zasłużonym plażowaniu, powrót planujemy w kierunku na Kociębę, spod pałacu Radziwiłłów to niebieski szlak, droga jest leśna więc samachody nam nie straszne a dodatkowego napędu dodają kręcące się nad głowami komary.

Po drodze mijamy kolejne zbiorniki wodne, mamy mozliwość podejrzenia rodziny łabędzi z naprawdę bliskiej odległości.

20190621_labedzie_kocieba

Jak widać z przebiegu trasy wrcamy tą samą sprawdzoną, nieruchliwą drogą, wszelkie warianty kierowania się na drogi krajowe nalezy od razu odrzucić, jest to zbyt niebezpieczne i zupełnie niekomfortowe.

Poglądowa mapa obszaru wokół Ostrowa pokazuje możliwe kierunki wycieczek, generalnie jeździmy po terenie geograficznym Parku Krajobrazowego Doliny Baryczy..

20190620_mapa_doliny_baryczy

Wycieczka dnia dzisiejszego to około 55 km spokojnego rowerowania z czasem na plażowanie, obiad i postoje dla rozprostowania nóg dziecka, jednym słowem udany dzień weekendowy z ciekawymi widokami w tle, spokojnie mogę polecić wycieczkę i okolicę innym niekanapowym rodzicom.

Robert

Zostaw komentarz


WordPress - Hosting: Twój hosting - Skórka: N.Design Studio - Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj