Wycieczka rowerowa do Otwocka i odkrycie w lesie jeziora Torfy

Rowerem po okolicach stolicy Zostaw komentarz

Jak tam jest pięknie… na prawdę byłem zaskoczony urodą podotwockich lasów… a jezioro Torfy ukryte w środku lasku bije na głowę niejeden cud natury…

Sama wycieczka oczywiście rozpoczyna się w pociągu relacji Warszawa-Śródmieście–> Otwock. Dla tych co maja więcej sił i nie chcą płacić za drugą strefę możliwa wysiadka wcześniejsza ale uważam, że warto zachować siły na zwiedzanie terenów leśnych wokół Otwocka bo na prawdę jest tam gdzie pojeździć.

Po wysiadce z pociągu kierujemy się w stronę lasu… ;-) znaczy dalej na południowy-wschód rowerową trasą niebieską najlepiej kierować się prosto ul. Michała Elviro Androlliego. Jezioro Torfy znane jest wielu rowerzystom, znalazłem kilka stron w sieci na których sporo się pisze o jeziorku Torfy i ogólnie okolicach Otwocka warto sobie tą wiedzę przyswoić. (oto kilka z nich: http://aktywni.pl/aktualnosci/weekend-pod-warszawa-otwock/, bogata w treść strona PTTK, choć sekcja rowerowa nie dokończona.. , http://otwock.pttk.pl/szlaki/rowerowehttp://otwock.org.pl/artykuly/trasy/teren/index.htm )

otwock_jezioro_torfy_map

A po teorii czas na ćwiczenia praktyczne… . Jak widać powyżej trasa jest na prawdę łatwa, krótka i dla każdego. Oczywiście wycieczka może być wydłużana wedle życzenia ale do samego jeziora od pociągu może ją przebyć emeryt na rowerze bez kół poniżej 1 godziny.. ;-) .

Poniżej prezentuję kilka ujęć znad samego pięknego jeziora wśród lasu, (i łabądz jest… ;-) , więc pamiętajcie, żeby wziąć więcej kanapek bo na pewno Wasze miękkie serce nie pozwoli nie podzielić się posiłkiem z tamtejszym ptactwem.. )

labadz_na_torfach

Fauna, flora i tafla jeziora Torfy

i jeszcze więcej jeziora

otwock_jezioro_torfy

Po nacieszeniu wzroku widokiem wody i ptaków pojeździliśmy z kolegą po okolicznych terenach w szerszym zakresie, zajeżdżając również do Karczewa. Faktem jest, że wokół Otwocka jeździ się z prawdziwą przyjemnością. Do Warszawy wróciliśmy oczywiście rowerem bo licznik wskazywał zbyt małe zmęczenie… Skończyło się na 45 km ale na prawdę wycieczka, którą opisuje może nie przekroczyć 15 km, mimo to widoki będą wspaniałe a odpoczynek psychiczny zostanie zapewniony…

Zostaw komentarz


WordPress - Hosting: Twój hosting - Skórka: N.Design Studio - Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj