Mój pierwszy świadomy wybór roweru…

Wybór roweru Zostaw komentarz

Witam wszystkich,

W powyższej kategorii będę dzielić się swoimi doświadczeniami w kwestii doboru roweru, oczywiście nie posiadam wiedzy wszystkich forów rowerowych ;-) jednakże przedstawię swoje doświadczenia, może ktoś z nich skorzysta i moich błędów nie popełni.

Mój pierwszy poważny rower… Author Basic… najtańszy w sklepie… 1250 zł + rogi.. byłem wniebowzięty… rok Pański był 2005… . Wniebowzięcie nie było przypadkowe bo przesiadałem się z czegoś o nazwie Jumpertrek.. któremu parę miesięcy wcześniej załatwiłem tylne koło na jednym z krawężników Warszawy … ;_) stąd wiem że trwałe koła to ważny element roweru…

Wiem też z pewnością,  że zaletę ma zakup stosunkowo blisko miejsca zamieszkania… mimo tego że odbyłem przed zakupem jazdę próbną (większość sklepów na to się godzi po zostawieniu dowodu) to po jednej kilkudziesięciokilometrowej wycieczce  stwierdziłem, że bolą mnie nadgarstki…. byłem zażenowany i lekko zaskoczony mój najlepszy rower na Świecie nie nadaje się na wycieczki..?! niestety nie nadawał się, skończyło się studiowaniem forów rowerowych (rozwiązanie znalazłem chyba na http://www.forumrowerowe.org/ lub http://www.forumrowerowe.pl) i wizytą w sklepie z prośbą o wymianę kąta nachylenia mostka na którym mocowana jest kierownica… ten prosty zabieg wyprostował  moją pozycję na rowerze stąd ciało nie wisiało już na rękach i kierownicy tak bardzo… pomogło bo tymże Authorem prześmigałem dobrze ponad 8000 km w tym wycieczki jednodniowe ponad 120 km… do dziś służy u mojego brata na wsi… i ma się niegorzej niż ja a wymienionych elementów ma równo 0 słownie zero… ;-)

oto on…

mój ukochany bike...

Komentarze (4) do “Mój pierwszy świadomy wybór roweru…”

  1. Tomek Says:

    Author to super rowerek. Sam mam podobny i sprawuje mi się świetnie. Mogę go gorąco polecić każdemu.

  2. Adam84 Says:

    Teoretycznie macie rację … Author to fajna marka – jednak jest sporo tańszych rowerów, które sprawdzają się równie dobrze.

  3. Robson Says:

    Wszystko płynie.. może na dziś Author jedzie trochę na marce, czytałem trochę opinii, że pogorszył się trochę ale w 2005 nie znalazłem niczego lepszego za 1250 zł.. był najlepszą ofertą wtedy… przerzutek na alivio za takie pieniądze nikt nie oferował. Dziś bodajże Kross i Unibike mają niegorsze oferty. A wiosną tego roku zauważyłem baardzo duży wysyp CUBE’ów trzeba przyznać że dla oka są piąkne ale z drugiej strony nie każdy chce wydać w okolicach 3tysi jak za 1800-2000 może mieć rower na podobnym osprzęcie..

  4. TaDEX Says:

    Ja tam bardzo lubię Kross’a – czasami tylko łańcuch pęka – ale da się szybko naprawić

Zostaw komentarz


WordPress - Hosting: Twój hosting - Skórka: N.Design Studio - Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj